Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 04 2017

 Zawsze chciałam, aby ktoś się przejął. Aby ktoś zapytał, ale nie po to, by pytanie zadać, ale by znać odpowiedź. Aby się przejął ciszą, nieobecnością, drżeniem rąk. Żeby nie dawał spokoju, drążył, przenikał, zbierał informacje z całego świata, aby mnie zrozumieć i się przejąć. Każdym ktoś powinien się przejmować. 
— ... ojjj tak...
Rzadko poznaję osoby, które są w moim stylu. Rzadko udaje mi się kogoś tak naprawdę polubić. Ale kiedy już na kogoś takiego trafię, przywiązuję się do niego zbyt mocno i zbyt szybko.
Reposted fromMooonroe Mooonroe viayourheartbeat yourheartbeat
Przypuszczam, że jest to część miłości do drugiego człowieka: trzeba z czegoś zrezygnować. Czasem trzeba nawet zrezygnować z niego samego.
— Lauren Oliver – Delirium
Reposted fromnyaako nyaako viayourheartbeat yourheartbeat
Kobiety, jak chcą pokazać, że cierpią, zaczynają milczeć.
— Wyrafinowany Gentleman
Reposted fromimpulsivee impulsivee viamesoute mesoute
mieć się dla kogo umalować jest prawie tak samo ważne, jak mieć dokąd pójść.
— m. łoziński / reisefieber
Mam ser­ce wy­pełnione tobą po brzegi. 
— Katarzyna Grochola
Reposted fromkonwalia konwalia viamesoute mesoute
Czuj strach i zrób to mimo wszystko.
— Susan Jeffers
Reposted frombemotivated bemotivated viamesoute mesoute
Przestań szukać­ szczęścia w tym samym miejscu­, w którym je z­gubiłeś.
— Oczami mężczyzny
Reposted fromniewychowana niewychowana viamesoute mesoute
Lubię, jak na mnie patrzysz i mruczysz
Jak za mną widzisz tylko biały sufit
Lubię brać Twoją twarz w swoje dłonie
I całować Cię przez włosy z natury szatynowe.
— Planet ANM / EljotSounds - Esperanto
Reposted frommystolensoul mystolensoul viamesoute mesoute
Kiedy masz 20 - 30 lat i nie dopuszczasz do siebie emocji, to znaczy, że umarłaś/umarłeś i możesz chodzić, oddychać ale i tak jesteś trupem.
W życiu chodzi o to, aby zakochiwać się i szaleć na fali emocji, cierpieć i znów walić głową w mur, mieć motyle w brzuchu i pić wódkę o 4 rano, bo znów nie wyszło.
I to jest nasz sens człowieczeństwa. Odczuwać. Nie zamknięcie się w sobie, nie kupowanie kolejnych butów i pralki, ale emocje.
Bo w życiu nie chodzi o stabilność i bezpieczeństwo, bo życie nie jest stabilne i bezpieczne, cokolwiek nam się na ten temat wydaje.
A na koniec i tak pamiętamy te rzeczy, które były niestabilne i niebezpieczne.
— Piotr C.
Reposted fromdreamadream dreamadream viamesoute mesoute

Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być.

— F.Dostojewski
Reposted frommiss-reckless miss-reckless viamesoute mesoute
Gdybym mogła dać Ci radę, powiedziałabym, abyś nigdy nie czekał. Życia nie da się odłożyć na później, ani nie da się przeżyć na zapas. Po prostu weź się do działania, zrób cokolwiek, co przybliży Cię do marzeń i nie wątp w siebie ani przez chwilę. Działaj, spełniaj się - po to tu jesteś!
Reposted fromiamstrong iamstrong viamesoute mesoute

Przemijania się boję. Przywołuje mi na myśl twarze starych grobów. Zimne i puste pokoje, bibeloty po tych, którzy odchodzą. Na zawsze i na pewno. Czas, który bywa katem i morduje. Wszystko to upływ. Raz głośno, za chwilę po cichu.
Więc musimy pogodzić się z przemijaniem. Z tym, że czas nie będzie miał wiecznie czasu. Dla jednej z wielu miłości. I na dla nas. Bo wszystkie pociągi jadą tylko w jedną stronę.

— Kaja Kowalewska/ Siedem grzechów głuchych
Reposted frommesoute mesoute
tyle numerów, do których nie mogę zadzwonić
tyle adresów, pod które nie można mi pójść
— Katarzyna Wołyniec
To nic złego kiedy ktoś zna twoją najgorszą stronę
— piękna i bestia
Reposted fromskonfundowane skonfundowane viamesoute mesoute
Wybierz życie.  To był slogan kampanii antynarkotykowej z lat 80.  Przerabialiśmy go na różne sposoby. Na przykład mogę powiedzieć: Wybierz...  seksowną bieliznę  w złudnej nadziei na reanimację martwego związku.  Wybierz torebkę.  Wybierz szpilki.  Kaszmir i jedwab, żeby poczuć przyzwoitą imitację szczęścia.  Wybierz chińskiego iPhone'a, zrobionego przez kobietę, która skoczyła z okna,  i wsadź go w kieszeń kurtki uszytej w azjatyckich slumsach.  Wybierz Facebooka, Twittera, Snapchata, Instagram  i tysiąc innych sposobów na opluwanie jadem ludzi, których nawet nie znasz.  Wybierz aktualizację profilu.  Powiedz światu, co jadłaś na śniadanie, i może kogoś to obejdzie.  Wybierz swoje byłe w nadziei, że nie wyglądają tak źle jak ty.  Wybierz transmisje na żywo od pierwszego walenia konia po ostatni oddech.  Relacje międzyludzkie sprowadzone do danych osobowych.  Wybierz 10 plotek o celebrytach po operacjach plastycznych.  Wybierz awantury o aborcję.  Wybierz żarty o gwałcie, sekstaśmy publikowane  z zemsty i nieskończoną falę ponurej mizoginii.  Wybierz pewność, że nie było ataku na WTC, a jeśli nawet, stali za nim Żydzi.  Wybierz umowy śmieciowe i dwugodzinny dojazd do roboty.  I to samo dla swoich dzieci, tylko gorzej.  I może wmów sobie, że lepiej, że ich w ogóle nie masz.  A potem sobie usiądź i zabij ten ból  nieznaną dawką nieznanego narkotyku zrobionego w czyjejś kuchni.  Wybierz niespełnione obietnice i żal, że można było inaczej.  Wybierz nieuczenie się na własnych błędach.  Patrzenie, jak historia się powtarza.  Wybierz akceptację tego, co możesz mieć  zamiast tego, o czym marzyłeś.  Bierz, co dają, i udawaj zadowolonego.  Wybierz rozczarowanie.  I stratę tych, których kochałeś.  A kiedy znikają z twojego życia, w tobie też coś umiera.  Aż w końcu nadejdzie dzień, że nie zostanie po nich nic.  Z ciebie też. I nie będziesz już wiedzieć, czy żyjesz, czy jesteś trupem.  Wybierz swoją przyszłość, Veronika.  Wybierz życie.  Nieważne.  Kiedyś nas to nawet bawiło. 
— Mark Renton, "Trainspotting 2" (2017)
Reposted from1923 1923 viamesoute mesoute
Kiedy jesteśmy zakochani, w naszym organizmie wydzielają się endorfiny, dopamina, oksytocyna, noradrenalina, testosteron i estrogen. Jest to mieszanka, która ma ogromny wpływ na nasz mózg. Silnie uzależnia, a efektem jej działania jest stan porównywalny do bycia osobą cierpiąca zarazem na manię, obsesję i urojenia. Nazywamy go ładnie zakochaniem, pełnym namiętności i silnych emocji, stanowiącym najczęstszy motyw w literaturze, poezji czy filmie. Kto bowiem sięgałby po dzieła opisujące nudny, wieloletni związek? Niestety żyjemy w czasach, w których chętniej wymieniamy coś „na lepszy model”, niż podejmujemy wysiłek, aby to naprawić. Zjawisko to dotyczy nie tylko rzeczy materialnych, ale coraz częściej także relacji. Związek z drugim człowiekiem wymaga jednak poświęcenia i codziennej pracy – drobnych gestów, empatii, umiejętności komunikacji. Euforia przecież nie będzie trwała wiecznie – nie łudźmy się. Chemia fascynacji powoli zanika mniej więcej po 6-18 miesiącach, a jej miejsce zajmuje przywiązanie.
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viamesoute mesoute

zaopatrz się w kogoś na jesień.

Reposted fromlovvie lovvie viastarryeyed starryeyed
To czasem trwa. To może nawet bardzo długo trwać - zanim się wszystko ułoży.
— T. Jansson
Nie samo czekanie jest najgorsze, ale to, co sobie wtedy wyobrażasz...
— Arturo Perez Reverte
Reposted frommysweetnewyork mysweetnewyork viakatalama katalama
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl